Sosnowiec wciągnięty w opowieści: pierwsze ZA//GŁĘBIE zamieniło miasto w scenę rozmów
Nie każdy festiwal kończy się tak, że ludzie zamiast kierować się do wyjścia… zostają na widowni i rozmawiają dalej. A właśnie to, obok pełnych sal i finałowej potańcówki pod gołym niebem, okazało się jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów pierwszej edycji ZA//GŁĘBIA – Teatralnego Festiwalu Lokalnych Opowieści w Sosnowcu. Przez dziesięć czerwcowych dni miasto żyło teatrem, wspomnieniami i historiami opowiadanymi z różnych perspektyw.
Festiwal odbył się w terminie od 12 do 21 czerwca i był propozycją Teatru Zagłębia skierowaną do mieszkanek i mieszkańców regionu. ZA//GŁĘBIE od początku zapowiadano jako wydarzenie, które ma wyjść poza standardową formułę przeglądu spektakli: miał być pretekstem do rozmowy o tożsamości, o pamięci społecznej i o zmianach zachodzących w Zagłębiu oraz szerzej – w całym regionie.
Frekwencja i energia widzów: ponad 700 miejsc na spektakle
Po zakończeniu pierwszej odsłony organizatorzy podsumowują wyraźnie: zainteresowanie było duże. W ciągu dziesięciu dni publiczność miała do dyspozycji ponad 700 bezpłatnych miejsc na spektaklach. Do tego doszły debaty, projekcje archiwalnych przedstawień, spotkania z twórcami i wydarzenia muzyczne. Jak podkreśla Teatr Zagłębia, to właśnie rozmowy – często przeciągające się znacznie poza plan – stały się jednym z najważniejszych elementów festiwalowego rytmu.
„Szczególnym sukcesem okazały się rozmowy po spektaklach, które wielokrotnie trwały znacznie dłużej niż planowano. Widzowie nie chcieli wychodzić. Zostawali, dyskutowali, dzielili się własnymi historiami i doświadczeniami”
Iwona Woźniak, dyrektorka Teatru Zagłębia i pomysłodawczyni festiwalu
W praktyce ZA//GŁĘBIE złożyło się z kilku równoległych „ścieżek” – teatralnej, dyskusyjnej i archiwalnej – które miały prowadzić do jednego: spotkania ludzi i historii. Widzowie mogli obejrzeć spektakle, a potem skonfrontować własne doświadczenia z tym, co pojawiało się na scenie lub w rozmowach po pokazach.
- spektakle – produkcje Teatru Zagłębia oraz przedstawienia gościnne z Polski
- debaty i rozmowy – m.in. o teatrze jako społecznym archiwum oraz o literaturze pogranicza
- projekcje archiwalne – przypominające ważne tytuły z historii sosnowieckiej sceny
- wydarzenia muzyczne – zwieńczone finałową potańcówką
Spektakle: Sosnowiec, region i historie z całej Polski
Program zbudowano wokół idei lokalności – rozumianej jednak szeroko. Chodziło nie tylko o opowieści „stąd”, ale też o możliwość porównania doświadczeń z innych miejsc. W repertuarze znalazły się tytuły mocno osadzone w tematach pamięci, tożsamości i relacji z miejscem pochodzenia.
Publiczność mogła zobaczyć między innymi: „Historię Sosnowca”, „Ziemię obiecaną”, „Helenę”, „Szpilmanów”, a także przedstawienia gościnne: „Ocalone”, „Helenę”, „Bieżeńców 1915” i „Wspólny pokój”. Zestawienie tych tytułów miało pokazać różnorodność lokalnych opowieści i jednocześnie to, że wiele z nich – choć wyrasta z konkretnego miasta czy regionu – dotyka podobnych emocji i pytań.
Ważną rolę odegrały także projekcje archiwalnych przedstawień Teatru Zagłębia: „Korzeńca” i „Konia, kobiety i kanarka”. Dla części widzów była to okazja do powrotu do tytułów uznawanych za szczególnie istotne w historii sosnowieckiej sceny, dla innych – do poznania ich w nowym kontekście, już po latach.
Debaty, rozmowy i „Helena”, po której nie chciało się wstawać z foteli
Organizatorzy zwracają uwagę na to, jak duże było zainteresowanie spotkaniami z twórcami i debatami. Widzowie chętnie zabierali głos, przywoływali rodzinne wspomnienia, opowiadali o własnych doświadczeniach związanych z miastem i regionem. Szczególnie mocno zapamiętano rozmowy po spektaklu „Helena”, kiedy – już po zakończeniu oficjalnej części – uczestnicy pozostawali na widowni i kontynuowali dyskusję o pamięci, osobistych historiach oraz współczesnych wyzwaniach.
„Od początku zależało nam na tym, aby stworzyć wydarzenie, które będzie czymś więcej niż festiwalem teatralnym. Chcieliśmy zaprosić mieszkańców do wspólnego przeżywania historii, rozmowy o miejscu, w którym żyjemy i budowania relacji poprzez kulturę. Reakcje publiczności pokazały, że taka potrzeba jest ogromna. To dla nas najlepszy sygnał, że warto rozwijać tę ideę w kolejnych latach”
Iwona Woźniak, dyrektorka Teatru Zagłębia
O idei zestawienia opowieści z różnych części kraju mówił również kurator festiwalu Przemysław Gulda. Podkreślał, że lokalne społeczności chcą narracji o sobie – także o tematach trudnych, o „niezabliźnionych ranach” – a teatr potrafi tę potrzebę dobrze udźwignąć. Wskazywał też na wagę takiego myślenia właśnie w Sosnowcu, mieście o skomplikowanej i nie w pełni opowiedzianej tożsamości.
„Kiedy dostałem propozycję współpracy przy układaniu programu festiwalu, od pierwszej chwili czułem, że impreza poświęcona teatralnym opowieściom lokalnym jest bardzo potrzebna. Lokalne społeczności są mocno zainteresowane narracjami o sobie, swoich problemach, swojej historii i swoich niezabliźnionych ranach. A teatr od dawna potrafi takie historie opowiadać w sposób wyjątkowy”
Przemysław Gulda, kurator festiwalu
„Wydawało mi się, że warto – zwłaszcza w miejscu o tak skomplikowanej i nieopowiedzianej tożsamości jak Sosnowiec – pokazać historie z różnych stron Polski i stworzyć forum, na którym mogłyby się spotkać opowieści snute różnymi językami. Jednym z najpiękniejszych momentów festiwalu był ten, kiedy podczas spektaklu „Bieżeńcy. 1915” ze sceny zabrzmiał zgodny chór kilku słowiańskich języków i dialektów równolegle funkcjonujących w Polsce”
Przemysław Gulda, kurator festiwalu
Weekend finałowy: „Wspólny pokój” i potańcówka na dziedzińcu Banku Sztuki
Najmocniejszym akcentem kończącym ZA//GŁĘBIE był finałowy weekend, w którym teatr wyszedł w stronę miejskiej przestrzeni i wspólnego świętowania. Po spektaklu „Wspólny pokój” przyszedł czas na muzykę: potańcówkę z Warszawską Orkiestrą Sentymentalną i Kapelą Fedaków. Dziedziniec Banku Sztuki stał się miejscem spotkania osób w różnym wieku – rozmów, tańca i bycia razem, bez barier instytucji.
W programie znalazło się też miejsce na spotkania bardziej nieoczywiste. Jednym z zapamiętanych gości był podróżnik i edukator Dariusz Brzeski, który przyjechał z gęsią Sunny, kaczorem Wirkiem oraz psem Kundelinim. Zainteresowani mogli nie tylko poznać tę nietypową „ekipę”, ale też posłuchać o działaniach edukacyjnych realizowanych w całej Polsce.
Kultura w czasie transformacji. Skąd pieniądze na projekt?
Teatr Zagłębia wskazuje, że festiwal jest dla instytucji także elementem działań związanych ze sprawiedliwą transformacją regionu. W tej perspektywie ZA//GŁĘBIE ma być przestrzenią dialogu, wzajemnego słuchania i porządkowania lokalnej pamięci – tak, by rozmowa o przyszłości nie odbywała się w próżni.
Projekt został współfinansowany ze środków programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027 (Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji) w ramach działania FESL.10.24 „Włączenie społeczne – wzmocnienie procesu sprawiedliwej transformacji”.
Po pierwszej edycji wnioski organizatorów są jasne: frekwencja, długie rozmowy po spektaklach i atmosfera finału pokazały, że w Sosnowcu jest zapotrzebowanie na kulturę, która nie kończy się na oklaskach. Jeśli ta formuła będzie kontynuowana, ZA//GŁĘBIE może na stałe wpisać się w kalendarz wydarzeń i stać się miejscem, w którym lokalne historie nie tylko wybrzmiewają ze sceny, ale realnie łączą ludzi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!