Codzienność w centrum uwagi. Nowa wystawa Grzegorza Niemyjskiego w Zamku Sieleckim
Najwięcej dzieje się wtedy, gdy pozornie nie dzieje się nic. Właśnie na tym paradoksie opiera się nowa propozycja Sosnowieckiego Centrum Sztuki Zamek Sielecki: wystawa Grzegorza Niemyjskiego „Wszystkie nasze dzienne sprawy”, która przygląda się temu, co w życiu najczęstsze – powtarzalnym gestom, rutynie i drobnym czynnościom, z których składa się każdy dzień.
Rytm dnia jako temat sztuki
Wernisażowe emocje czy wielkie życiowe zwroty pojawiają się rzadko, ale to nie one wypełniają większość naszego czasu. Wstawanie, jedzenie, praca, higiena i sen – ciąg powtórzeń, które na pierwszy rzut oka wydają się neutralne, w rzeczywistości tworzą kręgosłup codzienności. Niemyjski kieruje uwagę widza właśnie na ten obszar: na „pomiędzy”, na zwykłość, w której gromadzi się doświadczenie i znaczenie.
Artysta buduje narrację za pomocą kilku języków sztuki naraz. W Zamku Sieleckim można zobaczyć prace wykorzystujące rzeźbę, rysunek i film, co sprawia, że ekspozycja ma charakter wielowymiarowy – widz nie zatrzymuje się na jednej formie, tylko przechodzi przez kolejne sposoby opowiadania o tym samym, dobrze znanym rytmie dnia.
Kim jest autor wystawy
Grzegorz Niemyjski to nie tylko twórca, ale również osoba silnie związana z edukacją artystyczną. Pełni funkcję Dziekana Wydziału Rzeźby i Mediacji Sztuki Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. W Sosnowcu prezentuje projekt, który – mimo że dotyka spraw powszednich – jest pomyślany jako przemyślana, inspirująca kompozycja różnych mediów.
W opisach wystawy powraca myśl, że codzienność nie jest pustą przestrzenią pomiędzy „ważnymi wydarzeniami”, tylko główną częścią naszego istnienia. To w niej rozgrywają się małe decyzje i przyzwyczajenia, to ona buduje pamięć i poczucie czasu. Ekspozycja zachęca, by spojrzeć na te elementy bez pośpiechu.
Tytuł z pieśni i kuratorski klucz
Tytuł „Wszystkie nasze dzienne sprawy” nie jest przypadkowy. Odsyła do staropolskiej pieśni Franciszka Karpińskiego pt. Pieśń wieczorna z 1892 roku. To literackie nawiązanie porządkuje sposób czytania wystawy: zamiast szukać w sztuce wyłącznie wielkich tematów, można wejść w opowieść o tym, co znajome i powtarzalne, a jednak nieoczywiste.
Za kształt ekspozycji odpowiada kuratorka Małgorzata Malinowska-Klimek. Jej rolą jest spięcie w jedną całość prac realizowanych w różnych technikach tak, by widz mógł przechodzić między rysunkiem, rzeźbą i filmem jak między kolejnymi scenami z życia.
„Wszystkie nasze dzienne sprawy” to próba rozmowy o tym, z czego naprawdę składa się czas – z rutyny, drobnych gestów i powtórzeń, które zwykle umykają uwadze.
Grzegorz Niemyjski, Dziekan Wydziału Rzeźby i Mediacji Sztuki Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu
Dla odwiedzających Zamek Sielecki to okazja, by na chwilę zatrzymać się w biegu i spojrzeć na codzienność jak na temat, który może być opowiedziany równie intensywnie jak to, co nazywamy „wydarzeniem”. Wystawa Grzegorza Niemyjskiego wpisuje się w program Sosnowieckiego Centrum Sztuki Zamek Sielecki jako propozycja dla tych, którzy w sztuce szukają nie tylko spektaklu, ale też uważności.
- Miejsce: Sosnowieckie Centrum Sztuki Zamek Sielecki
- Wystawa: Grzegorz Niemyjski „Wszystkie nasze dzienne sprawy”
- Kuratorka: Małgorzata Malinowska-Klimek
- Media: rzeźba, rysunek, film
- Nawiązanie: Franciszek Karpiński, „Pieśń wieczorna”, 1892 roku
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!